Wpis Anthropic o context engineeringu dla modeli generacji Claude 5 otwiera liczba, która sama załatwia większość argumentacji: dla modeli klasy Opus 5 i Fable 5 usunięto ponad 80% system promptu Claude Code bez mierzalnej straty na evalach.
Sześć opisanych tam zmian streszcza się w jednym zdaniu: przestań skryptować zachowanie modelu i zacznij kuratorować to, co model widzi. Jawne reguły ustępują osądowi modelu, ładowanie całego kontekstu z góry - progressive disclosure, powtarzane instrukcje - czystym opisom narzędzi, ręczne aktualizacje CLAUDE.md - pamięci automatycznej, a prozatorskie specyfikacje - bogatym referencjom: mockup HTML bije opis mockupu.
Dla każdego, kto prowadzi plikowy workflow agentowy, ważne są dwie rzeczy.
Po pierwsze, wytyczne kodyfikują to, co plikowe setupy robiły od dawna: lekki CLAUDE.md per repozytorium skupiony na pułapkach projektu, skille podzielone na małe pliki ładowane na żądanie. Jeśli Twój kontekst żyje w wersjonowanym Markdownie doładowywanym we właściwym momencie, to progressive disclosure uprawiasz od zawsze - o czym pisałem w tekście o skillach AI jako infrastrukturze pracy.
Po drugie, najpoważniejsza jest zmiana dotycząca pamięci. Wycofanie ręcznego skrótu na rzecz pamięci automatycznej tworzy trzecią kategorię między plikami pisanymi ręcznie a nieprzejrzystym magazynem: plikową auto-pamięć - czytelną i ograniczoną do repozytorium, ale przechowywaną poza nim, więc wciąż nie do przejrzenia w pull requeście. To dokładnie granica custody z tekstu o tym, dlaczego kontekst w Git wygrywa z pamięcią agenta - branża się do niej zbliża, ale jeszcze jej nie przekracza.
Sama lista anty-wzorców jest warta lektury: nadmiernie krępujące instrukcje, duplikowanie poleceń, kontekst ładowany z góry i CLAUDE.md traktowany jak centralne repozytorium wiedzy. Nowe polecenie /doctor w Claude Code przycina dziś dokładnie te rzeczy.
Oryginalny wpis: The new rules of context engineering for Claude 5 generation models.
Źródło: claude.com